Copyright © Esencja Mnie 2019 | Polityka Prywatności

Wszelkie prawa zastrzeżone. Zabronione jest kopiowanie, tłumaczenie czy modyfikacja jakiejkolwiek części strony, w jakiejkolwiek formie i jakimikolwiek środkami, bez zezwolenia na piśmie autora. Udostępnianie treści możliwe tylko poprzez link, który przekieruje odbiorcę na adres strony autora.

"Ty Bóg, dasz mi szczęście?"

Lao Che

 

Może będę dziś trochę ostrzejsza, ale czuję w sobie pewnego rodzaju niezgodę. Opowiem o niej więcej innym  razem, albo nagram o niej wideo, a może przemilczę? Jeszcze nie wiem.. Póki co, pozwolę sobie w takiej oto być może nielukrowanej formie, wyrazić moje zdanie na temat stania w miejscu.. 

 

Jak często uważasz, że to Bóg, siła wyższa, Wszechświat są odpowiedzialni za Twoje szczęście? Jak często zrzucasz odpowiedzialność za swoje życie na los? Jak często zdarza Ci się winić innych? Jak często odczuwasz zazdrość wobec osiągnięć, emocji, marzeń, stanów posiadania czy stanów pozytywnego nastawienia u innych? 

 

Zazdrość.

 

Jest bardzo niską energią, ale z drugiej strony jest niesamowicie ważną informacją. Zazdrość to podłoże lęku. Za zazdrością kryje się postawa "ja nie zasługuję", "ja nie mogę tego mieć", "jestem niewystarczająca". Zazdrość mimo swojej niskiej wibracji jest niezwykle ważną informacją, jest drogowskazem, wskazówką. Odsłania bowiem to, co żywe w nas. Pokazuje za czym tęsknimy. Zazdrość wwierca się w serce ryjąc ogromną, gorącą dziurę. Doskonale znam tą emocję. Wiem jak nieodczytana, destruktywnie rośnie w naszym wnętrzu. Potrafi spalać i wypalać od środka. 

 

W moim rozpoznaniu zazdrości nie identyfikowałabym z konkretną rzeczą, którą ma inny człowiek, a której nie mamy my. Zazdrościmy emocji. Zazdrościmy uczucia szczęścia, bezpieczeństwa, tożsamości, przynależności, grupy, przyjaźni, miłości, adrenaliny, podziwu, ekscytacji, podniecenia, życia. To, że nierzadko dorabiamy sobie do zazdroszczonego obiektu ogromną otoczkę ze złudnej iluzorycznej bańki, myśląc, że ta oto osoba zapewne, nie płacze, nie wkurza się, nie smuci, nie ma gorszych dni, ba ona pewnie nawet nie puszcza bąków i nie beka ;) to druga strona medalu. Fakt jest taki, że tu wcale nie chodzi o rzecz czy osobę, chodzi o stan, o uczucie.

 

Dobra to wiadomość, ponieważ uczucia są za darmo i dokładnie takich samych możesz doświadczyć. Jedyne, co musisz zrobić to ruszyć du.ę i wyjąć z tej du.y kij. Mówię serio i to bardzo serio. Jeżeli niczego w swoim życiu nie zmienisz, Twoje życie będzie nadal wyglądało tak samo. Będziesz budzić się w tym samym łóżku, z tym samym partnerem, gotować tą samą zupę i tkwić w tej samej pracy. Uwierz mi. Bardzo dokładnie wiem, o czym mówię..

 

Jeżeli nie zadasz sobie pytania "kim jestem?", "czego tak naprawdę chcę od życia?", "co chcę w moim życiu DOŚWIADCZYĆ?", "jak chcę moje życie PRZEŻYĆ?". Nie będziesz DOŚWIADCZAĆ, ani nie będziesz PRZEŻYWAĆ swojego życia. Podążając tym schematem będziesz doświadczać i przeżywać cudze życie. 

 

Śniąc cudze marzenia, realizując cudze ambicje, podążając cudzymi ścieżkami Twoja dusza dusi się, kurczy i umiera. Tak kochany człowieku, ona umiera, zapada się wewnątrz, aż pewnego dnia wydarzy się spektakularny rozłam, który totalnie rozpie.rzy Twoje życie. Mam w sobie ogromną wiarę, że jest w Tobie więcej odwagi, niż było we mnie tych kilka lat wstecz i oszczędzisz sobie tego rozłamu. Wierzę, że pozwolisz sobie żyć swoje życie według Twojego widzimisię i pozwolisz widzimisiować innym. Do tego potrzeba pozbyć się wspomnianego wyżej kija ;)

 

Przestań traktować siebie tak bardzo poważnie, pozwól sobie upadać, potykać się, zaryzykuj. Ja wolę iść moją ścieżką, nawet jeżeli jeszcze nieprzetarty to szlak, nawet jeżeli się potykam, nawet jeżeli się pomylę, czy zabłądzę to mimo wszystko jest to MOJA ścieżka i wolę ryzykować, próbować, inspirować się i żyć, niż pozwolić sobie umrzeć za życia. Pax

 

Namaste

Inu

 

Zazdrość kontra Twoja dusza

27 stycznia 2021