15 listopada 2021

Twoja natura

"Nauczyłem się odróżniać to, co naprawdę jest we mnie, od tego, co sobie niemądrze uroiłem. Dokonałem rachunku zysków i strat, i tym, co zostaje, jest moje ja - nie kalekie ja, odziane w łachmany i strzępy, nie chore ja, wymagające leczenia dietą, ale duch, który przeszedł przez najgorsze i przetrwał."

Rabindranath Tagore, Dom i świat

 

Poznałam wiele cudownych narzędzi pomagających odkryć kim jesteśmy na głębszym poziomie świadomości. Interpretuję kosmogramy, by ludzie mogli dotknąć swojego piękna, ukrytego w sobie diamentu. Moje analizy opierają się na poszukiwaniu tego, co ukryte, być może wyparte. Widzę piękno w trudnych doświadczeniach, w bólu, w cierpieniu. Wiem czym jest kryzys, nie chęć do życia, chęć śmierci, ucieczki, uzależnienie od leków, życie w permanentnym strachu. Wiem czym jest rozdarcie, roztrzaskanie na strzępy, samotność, życie w kłamstwie, melancholia, stany lękowe, nerwica, stan depresyjny. Znam to i właśnie dzięki temu mam w sobie ogrom empatii i chęci wspierania w kryzysie. Interpretacja kosmogramów to moje misyjne narzędzie, to pretekst by zobaczyć Ciebie głębiej i pokazać Ci jak boska jesteś, jak boski jesteś. Jest w Tobie więcej światła, niż możesz sobie wyobrazić. Jest w Tobie więcej piękna, niż potrafisz uznać. Jesteś czysta. Jesteś czysty. Każda dysharmonia, każdy Twojego cienia aspekt, pochodzi ze światła. Ile jeszcze potrzebujesz czasu, by zobaczyć jak nieskalaną, niekopiowalną istotą jesteś?

 

Zrobiłam sobie ostatnio test Gallup'a, "a zobaczę co tam jeszcze we mnie jest, czego nie znam". Uwielbiam siebie odkrywać, poznawać, przedzierać się przez warstwy, jeszcze głębiej zajrzeć, dotknąć, sprawdzić. Kocham samowgląd, samopoznanie, zanurzanie się w czyste wody swojego jestestwa. Pragnę właśnie to nieść światu "zanurz się w czyste wody swojego jestestwa". 

 

Wynik testu, nieco mnie zaskoczył, a w sumie może i nie. Empatia. Zbieranie. Optymizm. Strategia. Czar. Za każdym tym słowem stoi definicja, określenie, etykieta. W całości tworzy jakiś tam obraz. Jakiś zbiór. Daje wskazówki, wydobywa z ciała "Aho" zachwyt, zadumanie, zdziwienie, "czyli tak to?".

 

Jesteśmy czymś więcej, niż jakiekolwiek określenia. To kim jesteśmy jest niewysławialne, nienazywalne, nie do określenia. To kim jesteśmy jest do poczucia. I największy sekret tego świata tkwi w tym, że to jacy jesteśmy możemy poczuć jedynie my sami. Kocham te momenty, chwile, gdy przychodzi refleksja, że jesteśmy totalnym światłem, dziełem, arcydziełem, magią tak doskonałą, w całym tym swoim totalnym popieprzeniu ;)

 

Czasami zadziwia mnie złożoność umysłu, który krąży wokół tak prostej prawdy, jak to że jesteśmy dokładnie tacy, jacy mamy być. Tak w środku, nie ma nic do zmiany. Tam w środku, jesteś prawdziwa Ty, prawdziwy Ty. Znasz tą istotę? 

 

Dziękuję, że jesteś

Dziękuję, że czytasz

Inu

 

Fot. Archiwum własne

 

Wszelkie prawa zastrzeżone. Zabronione jest kopiowanie, tłumaczenie czy modyfikacja jakiejkolwiek części strony, w jakiejkolwiek formie i jakimikolwiek środkami, bez zezwolenia na piśmie autora. Udostępnianie treści możliwe tylko poprzez link, który przekieruje odbiorcę na adres strony autora.

Copyright © Esencja Mnie 2019 - 2024 | Polityka Prywatności