Copyright © Esencja Mnie 2019 | Polityka Prywatności

Wszelkie prawa zastrzeżone. Zabronione jest kopiowanie, tłumaczenie czy modyfikacja jakiejkolwiek części strony, w jakiejkolwiek formie i jakimikolwiek środkami, bez zezwolenia na piśmie autora. Udostępnianie treści możliwe tylko poprzez link, który przekieruje odbiorcę na adres strony autora.

Nie muszę być silna. Wolę być mocarna

 

Wybieram moc, która we mnie drzemie. Ta, dzięki której wiem, że wszystko jest możliwe. Ta, w obliczu której staję się lekką kreatorką mojej rzeczywistości. Bez presji. Bez pośpiechu. Spokojnie. Łagodnie. Wybieram i tworzę. Sprawdzam. Smakuję. Rozpoznaję. Pytam siebie "czy to moje?", "czy to dla mnie?". W każdym momencie mogę zmienić zdanie. Pozwalam sobie być. Pozwalam sobie nie tylko na kreację, ale i odbiór tego, co niesie za sobą Życie. Chcę Żyć. Wybrałam przecież, Żyć.

 

Czytam znaki, symbole, drogowskazy. Otwieram się na wizje, na czucie, na cudy i na niemożliwe. Słucham siebie, moje ciało. Angażuję moje serce. Pozwalam mu podejmować decyzje razem z umysłem. Jeżeli zabłądzę, zgubię się, upadnę to się podniosę, zawrócę i odnajdę nową drogę. Nie boję się doświadczać życia. Nie boję się błądzić, gubić, upadać. Nie boję się Żyć. Nie czuję strachu, bo miłość zawsze jest. Miłość jest zawsze ze mną. Mieszka w moim wnętrzu. Zawsze tam była, ale ja tego nie wiedziałam...

 

Nie wiedziałam, bo jej tam nie szukałam. Próbowałam odnaleźć ją na zewnątrz. Tymczasem Ona była tak blisko..

 

Zaczęłam rozpoznawać ją w sobie, doświadczać jej w sobie, eksplorować ją, aby poznać, co to znaczy czuć miłość. Jaka jest Ona we mnie? Jak wibruje i gdzie czuję ją najsilniej? Co niesie ze sobą? Jak to jest czuć miłość? Co to za uczucie? Gdzie powstaje? Co się dzieje z moim ciałem, gdy ją czuję? Co się dzieje z moim umysłem? Jaka jestem wtedy? Co kocham? Dlaczego kocham?

 

Jeżeli miłość zawsze jest, to co dzieje się ze mną, gdy jej nie czuję? Gdzie jestem wtedy? Dlaczego zapominam? Co silnego się we mnie otwiera, że wybieram tam iść? A może uciekam? W co jeszcze wierzę o miłości? Kto mi to powiedział? Co się wydarzyło, że szukałam miłości na zewnątrz? Dlaczego tak jej potrzebowałam? Co miała mi udowodnić? Czym jest dla mnie stan Nicości, w jaki się zapadałam? Kiedy mnie pochłaniał? Co mi przypominał?

 

Na każde z tych pytań poszukiwałam odpowiedzi. "Hej, chcę Cię poznać. Powiedz mi. Pokaż mi." Przeprosiłam siebie za te zewnętrzne eksploracje. Wybaczyłam sobie poznając Siebie. Badając swoje motywacje uwolniłam siebie. Zobaczyłam tą małą, pogubioną, zranioną dziewczynkę. Przecież to dziecko.. Jak można gniewać się na dziecko?..

 

Zagłębiając przyczynę, która we mnie tkwiła pozwoliłam ją puścić. Nie mogłam tego dokonać bez ustalenia powodu. Bez zobaczenia siebie. Tym jest właśnie miłość. Prawdą. Widzeniem. Czuciem. Akceptacją. Zrozumieniem. Wybaczeniem. 

 

Jeśli kiedykolwiek znów poczuję jej brak. Przypomnę sobie, że jedynie zapomniałam..

 

 

Wszystko jest miłością i Nic też nią jest. Miłość jest wibracją wszechobecną. Nie istnieje moment pozbawiony tej energii. Miłość to tchnienie życia, to wiatr, oddech, bicie serca. Miłość to ja. Miłość to Ty. Kochać to widzieć i nie patrzeć. To milczeć i mówić. To słuchać i nie słyszeć. To śmiać się i ronić łzy. Kochać to po prostu być, zawsze i w każdym stanie. Każda sytuacja jest właściwa i odpowiednia. 

 

Kocham Cię zawsze, jakkolwiek by nie było. Zawsze, jakkolwiek by się nie wydarzyło. Kocham Cię, mimo wątpliwości i upadków. Kocham, mimo zamkniętych ramion i oddalonych dłoni. Kocham, kiedy tańczysz i wtedy, gdy nie chcesz wstać. Kocham, gdy się śmiejesz i gdy rozpaczasz. Kocham, gdy się zatrzymujesz i uciekasz. Kocham, gdy się trząchasz w strachu i chichrasz w głos. Kocham, gdy się uśmiechasz i przewracasz oczami. Kocham, gdy klniesz i otaczasz obecnością. Kocham, w każdym momencie. Właśnie taką. Nie do określenia i nie do opisania.

 

Znam Cię lepiej, niż potrafisz sobie wyobrazić. Kochasz magię. Wiedz, że magią jesteś Ty.

 

Jesteś iskrą Boga. Jesteś jednym z Bogiem. Jesteś arcydziełem. Jesteś idealna. Jesteś stworzona w perfekcji. Każda chwila jest iskrą Boga, jest arcydziełem, jest idealna, jest stworzona w perfekcji. Jesteś prawdą. Ty, już jesteś w miłości i z miłości. Jesteś utkana z miłości i światła. Nie było momentu, w którym byłabyś oddzielona i pozbawiona tej energii. Miłość wibruje w każdej komórce Twojego ciała. Miłość wibruje ponad materią. Jesteś wibracją..

 

Namaste

Lov lov

Inu

 

fot. Archiwum własne

Powiedziała mi, że miłość wibruje

16 lutego 2020