"To mój Anioł Stróż, moja Bogini. Warto przejść przez piekło, aby znaleźć schronienie pod jej cudownym skrzydłem"

Barbara Mujica "Frida"

 

Ma na sobie piękną, długą, zwiewną i bardzo delikatną białą sukienkę. Długie, czarne włosy, splecione w warkocz sięgają pasa. Wiatr roznosi jej subtelny zapach. Na ciemnym niebie księżyc w pełni, a ona odważna, bosa kieruje się w głąb lasu. Podchodzi do drzewa. Przybliża czoło do pnia. Bije od niej spokój, blask, pewność siebie i coś niewytłumaczalnie magicznego. Można odnieść wrażenie, że niczego się nie boi. Pilnuje i strzeże czegoś, co jest dla niej niewysławialną wartością. Gotowa, by niezłomnie chronić, bronić, a nawet walczyć o perły, które w tym lesie ukryła.

 

Zachwyca otaczający ją świat. Zachwyca się otaczającym ją światem. Kocha prawdziwie i przyjmuje z pokorą to, co się wydarza. Nie kwestionuje i nie wartościuje zdarzeń. Każde uznaje za właściwe. Nie nazywa. Nie etykietuje. Po prostu uznaje. Wie, że wszystko zadziewa się w odpowiednim czasie i warunkach. Żyje swoją własną pełnią. Wie, że życie to wymiana. Energia powinna płynąć. Nie zatrzymuje, więc swojej dla siebie. Daje i przyjmuje. Bierze to, co identyfikuje jako swoje. Oddaje to, co nie wibruje na jej częstotliwości. 

 

Wierzy w swoją misję i nie neguje drogi innych istot. Pragnie życia w harmonii wewnętrznej i z otaczająca ją rzeczywistością. Świadoma swoich miłości nie rezygnuje z nich, bo karmią ją od środka. Dokładnie zna swój smak i wie, co potrzebuje do swojego zasilenia. Jest dla siebie swoją własną sattvą.

 

Wyznacza swoje granice. Wie, gdzie się kończy, a gdzie zaczyna. Zna wartość swoich ukrytych tajemnic i tylko nieliczni mogą zobaczyć i doświadczyć tego magicznego, nieznanego, nieprzemierzonego i nieodgadnionego przez resztę skarbu. 

 

Mogę spotkać się z nią w każdym momencie. Zawsze gotowa, by mnie ochronić, ocalić i przypomnieć mi kim jestem. Zawsze spokojna, cierpliwa i czuła, a jednocześnie zdecydowana na podjęcie walki, jeżeli wytyczone przez nią granice zostałyby naruszone. 

 

Moja wewnętrzna Bogini. Jedna z moich jakości. Pozwoliłam sobie ją poznać. Zgodziłam się na to, by w moim wnętrzu odżyła część, która dla mnie jest w stanie dokonać dosłownie wszystko. Pozwoliłam jej określić swoje granice. Zgodziłam się na jej istnienie.

 

Namaste

Lov lov

Inu 

 

fot. Archiwum własne

 

Zapraszam na film o odkrywaniu przeze mnie mojej kobiecości:

 

 

 

 

 

Moja wewnętrzna Bogini

11 marca 2020

Copyright © Esencja Mnie 2019 | Polityka Prywatności

Wszelkie prawa zastrzeżone. Zabronione jest kopiowanie, tłumaczenie czy modyfikacja jakiejkolwiek części strony, w jakiejkolwiek formie i jakimikolwiek środkami, bez zezwolenia na piśmie autora. Udostępnianie treści możliwe tylko poprzez link, który przekieruje odbiorcę na adres strony autora.