"Ten, kto żyje w harmonii z samym sobą żyje w harmonii ze Wszechświatem"

Marek Aureliusz

 

Dzisiejszy wpis jest mocno inspirowany wydarzeniem "Flow Summit", w którym aktualnie uczestniczę jako słuchaczka. Kongres ten, skupia się wokół idei bycia w przepływie życia, w jego nurcie. Biorący w nim udział mówcy, zachęcają do zatrzymania się i zastanowienia, jak to jest u nas, czy płyniemy na fali życia lekko, bez oporu i walki, a jednocześnie z pewnością w sercu jaki jest nasz cel, dokąd zmierzamy i czego tak naprawdę w życiu chcemy. 

 

Nie jest jednak moją intencją streszczanie "Flow Summit", a podzielenie się tym, co aktualnie we mnie najbardziej żywe. Wykłady, które do tej pory odsłuchałam wiele nowego we mnie otworzyły, jak i przypomniały o tym, co być może w codzienności umyka.

 

Temat przepływu, ciągłego ruchu, wymiany jest we mnie aktualnie bardzo "na wierzchu". Stał się wręcz  symboliczny. Uczucie pewności, niezachwianego przekonania w sercu, że wszystko jest po coś, że przypadek jest mitem, czymś czego chwyta się nasz umysł, który nie lubi niewytłumaczalnych zjawisk. W momencie, gdy trudno jest wyjaśnić daną okoliczność, dlaczego coś się wydarza w naszym życiu, bądź dlaczego kogoś spotykamy w naszym życiu, logiczny umysł nazwie przypadkiem, zbiegiem okoliczności.

 

Wszystko jest jednak energią, ruchem, połączeniem i wymianą. Wszystko, co wydarza się w moim życiu zostało świadomie lub nieświadomie przeze mnie zaplanowane. Każdą osobę, którą spotkałam zaprosiłam wcześniej w moim sercu. Często były to znajomości, które wiele mnie nauczyły i bardzo mnie doświadczyły. Nie chcę już tak trudnych lekcji w moim życiu, dlatego za nie wszystkie dziękuję i wybaczam. Wybaczam zarówno osobom, które wywołały we mnie bezsilność, jak i sobie, że nieświadomie tak wybrałam. Wybaczam, bo nie chcę ponownie tak cierpieć. Jednakże, jeżeli faktycznie jeszcze coś niewygodnego potrzebuje doświadczyć moja dusza, to oddaję się temu bez oporu.

 

Jesteśmy tu tylko na chwilę. Jesteśmy tu, bo było to marzeniem naszej duszy. Nie jesteśmy tu po to, aby walczyć, motać się, naprawiać siebie i innych ludzi. Jesteśmy tu po to, aby się rozwijać, emanować swoim wewnętrznym światłem tak bardzo, że będzie raziło w oczy. Im bardziej będzie raziło, tym więcej inni znajdą w sobie odwagi, aby także rozbłysnąć. Tego właśnie teraz potrzebujemy najbardziej.

 

Tym właśnie jest dla mnie przepływ. Jest ciągłym doświadczaniem tego, co wygodne i tego, co mniej komfortowe. Nie znając cierpienia, nie wiedziałabym jak bardzo można być szczęśliwą, jak bardzo można kochać Życie, za samo życie właśnie. Gdy wydarza się coś trudnego, gdy dotykamy smutku, cierpienia, lęku, choroby, rozstania, straty, gdy zaczynamy od nowa, wiem jakim wyzwaniem jest zaufanie i płynięcie z nurtem.

 

Choć w mojej historii właśnie wtedy, gdy straciłam to w co wierzyłam najbardziej, poddałam się temu nurtowi z lekkością i zaufaniem. Dalsza walka i płynięcie pod prąd nie miało sensu, a ja nie miałam już nawet na to siły. Oddałam się, więc temu doświadczeniu totalnie w nadziei, że to wszystko musi mieć jakiś głębszy sens, że to przecież właśnie nie przypadek, że to były moje wybory, że jestem za nie odpowiedzialna, ale nie chcę się za to katować, ani siebie nienawidzić, bo nie umiałam inaczej i osoby, które mnie zraniły też inaczej nie umiały. Dusze tych osób też są tu w określonym celu, na swojej drodze rozwoju i mają swoje lekcje. Wszystko, więc płynie w cudownym połączeniu każdej żywej istoty tej błękitnej planety.

 

Im bardziej jesteś w przepływie, im bardziej czujesz połączenie, tym bardziej kochasz nie tylko siebie samego i swoje życie, kochasz po prostu ludzi i wszystkie istoty. Czujesz całym sobą to połączenie z całym Życiem, kosmosem i Wszechświatem. Wiele się zmienia w Twoim życiu, wybierasz bardziej świadomie to co jesz, czym smarujesz swoje ciało, co nosisz i czym się otaczasz. Coraz większe znaczenie ma dla Ciebie dobro planety i innych ludzi. Pragniesz, aby wszyscy byli po prostu szczęśliwi.

 

Jestem aktualnie w ogromnym poczuciu wdzięczności i miłości. Wysyłam Tobie kochany człowieku czystą miłość i światło, niech się w Tobie rozgości.

 

Dziękuję, że czytasz

Kocham Cię pamiętaj i życzę Ci samych cudowności

Namaste 

Inu

 

Film o duszy, która ma mnie:

 

 

Czy jesteś w przepływie?

05 czerwca 2020

Copyright © Esencja Mnie 2019 | Polityka Prywatności

Wszelkie prawa zastrzeżone. Zabronione jest kopiowanie, tłumaczenie czy modyfikacja jakiejkolwiek części strony, w jakiejkolwiek formie i jakimikolwiek środkami, bez zezwolenia na piśmie autora. Udostępnianie treści możliwe tylko poprzez link, który przekieruje odbiorcę na adres strony autora.