Copyright © Esencja Mnie 2019 | Polityka Prywatności

Wszelkie prawa zastrzeżone. Zabronione jest kopiowanie, tłumaczenie czy modyfikacja jakiejkolwiek części strony, w jakiejkolwiek formie i jakimikolwiek środkami, bez zezwolenia na piśmie autora. Udostępnianie treści możliwe tylko poprzez link, który przekieruje odbiorcę na adres strony autora.

Wszystko, czego pragniesz jest po drugiej stronie strachu.

Internet

 

O ile jednak strach, często motywuje do działania, ponieważ sygnalizuje o "niebezpieczeństwie", aby "zabrać nas" z miejsca, które nasz umysł uznaje za zagrażające naszemu Życiu. O tyle lęk, może nas blokować i powstrzymywać przed karmiącymi nas działaniami. 

 

W moim odczuciu warto zobaczyć, co w ogóle kryje się zarówno za strachem jak i lękiem.

Emocje te blokują naszą pierwszą czakrę. Czakrę podstawy kręgosłupa (muladhara "wsparcie korzenia"), a ta reprezentuje nasz materialny świat. Odpowiada za nasze przetrwanie w fizycznym świecie, za nasze ukorzenienie się.

 

 

Decyzje, które podejmowałam w moim życiu z intencji lęku, z reguły nie kończyły się dla mnie najlepiej ;) Albo gasły szybciej, niż je wskrzesiłam. Albo na siłę "pchałam" je do przodu. Albo przynosiły więcej szkody, niż pożytku ;)

 

Jednakże te lęki były. Powstały. Urodziły się. Istniały w mojej przestrzeni.

Dlaczego? Czego dokładnie się bałam? Dlaczego się bałam? Co najgorszego mogło się wydarzyć? Co mnie paraliżowało? Co mi to przypominało? Jakie zdarzenie? Jaką traumę? Czego nie chciałam już nigdy więcej czuć, ale poprzez te lęki, czułam to właśnie intensywnie? Jakie zranienia? Czego mi po prostu brakowało? Czego ja sobie nie dawałam? W co uwierzyłam?

 

 

Jest ich dwoje. Dwoje chłopców. Tak sobie ich wyobraziłam. Tak sobie ich wymyśliłam.

Tak do mnie przyszło, że są to chłopcy. Jeden z nich to Edward. Edzio jest bardzo delikatny. Drugi Markus. Ten jest łobuzem ;) Nie wiem czemu chłopcy? Może przedstawiają pewnego rodzaju męski pierwiastek we mnie? Ale ten obarczony złudnym postrzeganiem świata. Widzeniem siebie jako gorszą, porzuconą i niezasługującą istotę. Szukającą potwierdzenia, że jest inaczej. Jednak nie tam gdzie trzeba, bo na zewnątrz. 

 

Zresztą podoba mi się ta wizja, iż są to chłopcy ;) Nie chcę, aby tylko kobiety były postrzegane, jako "słabe" czy "zlęknione".

Emocje istnieją w życiu każdego z nas, bez względu na płeć ;) 

 

Otóż zachęcam Cię do poznania ich. Zapraszam Cię na cykl krótkich opowiadań o Markusie i Edwardzie, którzy pierwotnie byli dla mnie niczym wrogowie.. 

 

Już wkrótce pojawi się pierwsza historia :)

 

Dziękuję, że czytasz

Lov lov

Inu

 

fot. Archiwum własne

 

Zapraszam na film, w którym zachęcam do poznania moich lęków :D

 

 

Czego się boisz kochanie?

08 stycznia 2020